Lean – Co Przyniesie Przyszłość?

Mawia się, że w przyrodzie i miłości nigdy nic nie pozostaje takie samo, albo ewoluuje albo umiera. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Podobnie jest w każdej innej dziedzinie.

Dla przykładu, w latach ’70 opracowano metodologię zarządzania projektami informatycznymi PROMPT. Była ona na tyle skuteczna, że rząd Wielkiej Brytanii, po wprowadzeniu udoskonaleń, wdrożył ją do swojej administracji. Tak powstał PROMPT 2, był rok 1983.

Sześć lat później standard znowu wyewoluował. Po wykupieniu praw do metodologii przez prywatną firmę, brytyjska agencja rządowa CCTA (Central Computer and Telecommunications Agency) zmieniła jej nazwę na PRINCE oraz ogłosiła standard jako najskuteczniejszy w kontekście prowadzenia projektów informatycznych.

1996 rok przyniósł kolejne zmiany, PRINCE wyewoluował w PRINCE2 i nie była to metoda dedykowana tylko do projektów informatycznych a do wszystkich projektów w ogóle. Co więcej, sam spotkałem się ze stosowaniem PRINCE2 np. przy budowie autostrad. Czy to był koniec zmian? Absolutnie nie. Historia zatoczyła koło i za sprawą wzrastającej popularności metodologii AGILE i SCRUM (wyrosłych w duchu IT) powstał PRINCE2 AGILE.

Historia Lean Management również pokazuje, że Lean który znamy dzisiaj był ewolucją i dostosowaniem określonych zasad i narzędzi do panującej sytuacji. Co więcej, nawet ostatnie, pandemiczne wydarzenia sprawiły, że Toyota – matecznik TPS, delikatnie zmieniła zasady swojej Kata. Co zatem czeka nas w przyszłości?

Naturalna śmierć?

Zdecydowanie nie teraz. Pomimo głosów wieszczących odejście leanowych metod do lamusa wraz z nadejściem pełnej cyfryzacji i Przemysłu 4.0 uważam, że Lean będzie miał się dobrze. Doceniam wkład cyfryzacji jednak traktuję jako narzędzie. Lean Management od samego początku, prócz zestawu metod, kładł duży nacisk na ciągłe doskonalenie oraz rozwój przywództwa w organizacji. Bardziej dociekliwi czytelnicy mogą zwrócić uwagę na to, że TPS stał w opozycji do automatyzacji stanowisk produkcyjnych. Osobiście podchodzę do tego mniej ortodoksyjnie. Podejście Toyoty zakłada maksymalne zrozumienie pracy operatora oraz usprawnienie jego stanowiska. To wymaga dociekliwej obserwacji i refleksji. Następnie, jeśli jest to wskazane, automatyzujemy ale wiemy również dokładnie co i gdzie mamy zautomatyzować. Takie podejście stoi niestety w opozycji do tego co widzę. Automatyzujemy lawinowo ale bez większej refleksji nad jej sensem i opłacalnością.

Same zjawisko cyfryzacji oraz Przemysłu 4.0 jest dosyć świeże i jego definicja również ewoluuje w czasie. Dlatego uważam, że Lean będzie punktem wyjściowym od którego zakłady produkcyjne rozpoczną pracę myśląc o wprowadzeniu AI (Artificial Intelligence), automatyzacji czy uczenia maszynowego. Zarówno Lean jak i Przemysł 4.0 będą koegzystować i pełnię osiągną tylko razem.


Zresztą Przemysł 4.0 nie jest czymś zupełnie nowym dla Toyoty. każdy kto zna historie marki Lexus wie, że innowacyjność to chleb powszedni koncernu. Sam Takao Sakai (link do całej wypowiedzi – tutaj) odniósł się do tego zagadnienia z dystansem.

Skokowy rozwój e-learningu

Rok 2020 był zdecydowanie rokiem e-learningu i to nie tylko za sprawą konieczności siedzenia w domu. Już w poprzednich latach Polska była w czołówce jeśli chodzi o wartość rynku e-learningowego (5 miejsce w Europie, wzrost o 28% w 2016 r.), w 2019 przewidywano skokowy wzrost zainteresowania tą formą nauki. Wybuch pandemii Covid-19 tylko spotęgował ten trend. Jestem przekonany, że jesteśmy dopiero na początku tego piku który wpłynie również na branżę Lean. Wielu doświadczonych ekspertów buduje w Internecie swoje marki osobiste. E-book czy wyżej wymieniony kurs online jest częścią palety produktów oferowanych klientom. Warto spojrzeć np. na Szkołę Jakości Artura Mydlarza czy Leanowaticę Radosława Drzewieckiego.

Lean na Uczelni Wyższej

Lean jest już dobre kilka lat temu wkroczyły na parkiet uczelni wyższych jednak trend ten zdaje się przybierać na sile. Początkowo wspominało się o tym w ramach studiów interdyscyplinarnych. Jakiś czas później, pojawiły się pierwsze oferty leanowych studiów podyplomowych. Całkiem niedawno natknąłem się w końcu na studia Lean MBA. Dochodzimy do momenty o którym ironicznie wspominał Jon Miller (założyciel Gemba Academy LLC i doradca w Kaizen Institute) w 2015 roku czyli Lean będzie wszędzie. Możliwe negatywne skutki tego trendu przewidział już Jacek Kukiz (cały wpis tutaj). Jest to głównie napływ wyedukowanych teoretyków Lean, z mglistym pojęciem o realiach panujących na produkcji. Zgadzam się również ze słowami Jerzego Fiuka który wskazywał na to, że ofert studiów leanowych jest dużo więcej niż wykfalifikowanych praktyków. Może to stworzyć pewne braki kompetencyjne u młodych ludzi, niezdolnych jeszcze odnieść zdobytej wiedzy do swoich doświadczeń zawodowych.

Aplikacje wszędzie

Pomimo tego, że Lean jak core zmiany będzie miał się dobrze, jestem przekonany, że jego poszczególne narzędzia ulegną pewnej ewolucji. Mamy szeroko rozwinięty rynek aplikacji dedykowanych dla sportowców, do gier czy social mediów. To samo czeka aplikacje dedykowane do obszarów produkcyjnych. Pomimo tego, że aplikacje leanowe jeszcze nie są tak popularne to rynek ten będzie wzrastać tym samym eliminując część papierowych narzędzi. Widziałem już podobne rozwiązania dla oznaczeń Red Tag. Następne w kolejce są karty kanban które ustąpią miejsca e-kanban oraz VSM który zostanie zastąpiony przez e-VSM.

Podsumowanie

Jak wspomniałem, osobiście prognozuję nadchodzące zmiany w świecie Lean raczej w zakresie dostosowywania metod i podejścia do aktualnych potrzeb. Nie sadzę aby Lean sam w sobie miał zostać włożony do lamusa. Pomimo wdrożonych systemów, robotów które zastąpią pracę ludzką dalej trzeba będzie zarządzać pracą zespołów programistycznych czy służbami prewencyjnymi. Lean spokojnie nadąża za erą cyfrową, a co więcej, jest jej kluczowym fundamentem.

Wydajne i efektywne procesy w organizacji są koniecznym warunkiem do wprowadzenia Przemysłu 4.0. Nie będę ponownie przytaczał Billa Gatesa natomiast same organizacje mają jeszcze do odrobienia zadanie domowe. Pomimo mody na Lean, leanowych organizacji jest promil.


One Reply to “Lean – Co Przyniesie Przyszłość?”

  1. Mariusz

    Cześć Dawid,

    Twoje spostrzeżenia a propos automatyzacji i LEAN są mi bardzo bliskie. Dlaczego? W mojej działalności, od mniej więcej 2012 roku spotykam się z coraz większym zainteresowaniem automatyzacją na rynku.

    Dziś mamy 2021 – minęło zatem 9 lat i mogę z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że w granicach 70%, wprowadzanie automatyzacji nie spełniło pierwotnych wymagań i oczekiwań, pod którymi podpisywali się wykonawcy – firmy z branż IT oraz automatyzacji. Dane pochodzą z 24 firm, z którymi mamy ciągły i bliski kontakt. Firmy z sektora MŚP – 15, Korporacje – 9 w tym automotive.

    Dobra wiadomość jest taka, że pozostałe 30% zdecydowanie okazało się sukcesem.

    Jakie było kryterium oceny poziomu sukcesu? Zwrot z inwestycji.
    Co zdecydowało o sukcesie? Inwestycja w analizę i testy oraz badanie wymagań Klienta – czyli klasyczne w LEAN zapytanie o wartość w procesie.

    Dla jasności – moja firma uczestniczyła w 10 analizach, które były uzupełnieniem do wymagań stawianych automatyzacji. Wnioski z tych analiz zmieniły scenariusz wprowadzenia automatyzacji i stosowane narzędzia.
    6 z tych realizacji – mariaż firmy znającej się na LEAN oraz wdrożeniowej jest sukcesem do dziś.

    Ja z rozmów w trakcie projektów zapamiętałem takie zdanie: „gdybyśmy nie zrobili tej analizy, to automatyzowalibyśmy marnotrawstwo”. Zgadza się, ale na taką świadomość rzeczy mogą pozwolić sobie tylko ci, którzy mają na tyle bogate doświadczenie, by rozróżniać dobre praktyki od złych.

    Czego wszystkim życzę, a życzę rozsądku.

    PS. Na targach automatyki w Krakowie, przedstawiciel agencji ds industry 4.0 z Niemiec, powiedział fajne zdanie – w industry 4.0 i IoT nie chodzi i roboty a o cash-flow. Widać to dziś, gdy mamy problemy w globalnym supply chain-ie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Śledź nas na Spotify!